Stolica Grecji jest przedziwnym miastem. Bogowie olimpijscy podzielili pomiędzy siebie wszystkie miasta na ziemi. Ateny podzieliły Atenę i Posejdona. Każde z nich chciało królować w najpotężniejszym polis w całej Helladzie. Ateńczycy zaproponowali bogom, by stanęli w szranki. Miasto miało przypaść temu, kto podaruje mieszkańcom bardziej wartościową rzecz. Posejdon sprawił, że z Akropolu spłynęło źródło. Atena włócznią wskazała miejsce, gdzie wyrosło pierwsze drzewo oliwne. Miasto nazwano jej imieniem, lecz w pamięci Ateńczyków pozostał również Posejdon. Wybudowaną w jońskim porządku świątynię Erechtejon poświęcono Atenie i Posejdonowi. Ateny są napiętnowane śladami po wszystkich zdobywcach miasta, którzy panowali w nim na przestrzeni wieków. Historię i zabytki miasta tworzą pozostałości po różnych kulturach, mieszając się ze sobą i splatające z dzisiejszym życiem metropolii. Ślady kultury hellenistycznej łączą się z rzymską i pozostałościami po Bizancjum. Miliony turystów, którzy co roku odwiedzają miasto, napotykają miejski rozgardiasz, gigantyczne korki, zanieczyszczone powietrze i specyficzne społeczeństwo. Od zakończenia II wojny światowej miasto ponad czterokrotnie zwiększyło liczbę obywateli. Mieszkańcy greckich miasteczek, wiosek i osad ciągnęli do Aten w poszukiwaniu szczęścia i lepszego życia. Dziś co trzeci mieszkaniec Grecji żyje w stolicy lub jej okolicach. Mozaikę ludzkich zachowań i zwyczajów można znaleźć na ulicach. Wśród kóz pasących się przy przypadkowo skleconych domach, końskich zaprzęgów, bazarów. 7000 lat historii splata się z codziennym życiem w mieście, które Grecy nazywają swoją największą wsią. Turystom trudno odnaleźć w tym tyglu ślady historii, których poszukiwanie przyciągnęło ich do Aten. Odnalezione zabytki wydają się małe, niepozorne i zagubione. Trudno sobie wyobrazić, że przedstawiają spuściznę historyczną będącą kolebką naszej kultury i cywilizacji. Większość turystów opuszcza miasto nie kryjąc rozczarowania. Przyjezdnych zaskakuje, że najważniejsze zabytki Europy tkwią na uboczu wśród codziennego zgiełku i pogoni ludzi za lepszym jutrem.

Comments are closed.

Archiwa